Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
W ''lutowych " promieniach słońca
Moje ostatnie-w wymiarze szkolnym,ferie właśnie dobiegły końca.Nic w tym dziwnego ,że nie chce mi się jeszcze wyrwać z tego sielskiego czasu


Były posiadówki ze znajomymi koniarzami,wspólne galopy :)długie spacery -te samotne i te w miłym towarzystwie.Wypoczęłam,przez chwilę zajęłam się czymś innym i teraz powracam,by znów skupić się na tym,co...
czytaj więcej
kasia-ersatz 24/02/2008 20:01:19 [
komentarzy 0]
Komentuj
Czas
Nie wiem sama od czego zacząć.Ostatnio wiele się działo.Sama nie do końca rozumiem sens tego wszystkiego i przyznaje,że nie jest mi z tym dobrze.
Wiem ilu nieszczerych ludzi mnie otacza,ale to odkrycie nie jest absolutnie wynikiem ostatnich zdarzeń.Tak naprawdę wiem o tym od dawna ,ale chyba chwilami nieco gorzej to znoszę.Cieszę się z każdej...
czytaj więcej
kasia-ersatz 27/01/2008 22:23:16 [
komentarzy 0]
Komentuj
Namotane
Dużo czasu minęło.Dni lecą tak szybko.Rok zaczął się trochę pechowo-muszę to przyznać.Mam wyrzuty sumienia,że nie mogę o wszystkim powiedzieć głównie rodzicom.Męczy mnie to do tego stopnia,że nie mogę spokojnie zasnąć.Ktoś mi powiedział ostatnio,że jestem pechowa i chyba miał rację-przynajmniej teraz inaczej nie potrafię tego wyjaśnić.Wydarzyło...
czytaj więcej
kasia-ersatz 12/01/2008 21:23:43 [
komentarzy 0]
Komentuj
Jeszcze w starym roku
31.12.2007
Każdy Sylwester jest wyjątkowy.Zawsze jest to czas pewnych przemyśleń.Nawet nie wiem właściwie o co w nich chodzi-czy staram się uświadomić to co było dobre ,czy wręcz przeciwnie to,co umknęło mi przez palce.To taki czas kiedy dziękuję,że wszyscy razem do niego dociągneliśmy i cieszę się,że nie był gorszy.Nie zapominam też o tych...
czytaj więcej
kasia-ersatz 31/12/2007 22:28:56 [
komentarzy 0]
Komentuj
Kalendarz
Może to za wcześnie ,by podsumowywać ten rok...Dziś kupiłam sobie kalendarz -taki zwykły,brązowy kalendarz,a mimo to kiedy przeglądałam jego czyste karteczki zastanawiałam się co niebawem tam zapiszę?Wzięłam do ręki także ten z tego roku i przeczytałam wszystkie zapiski:od 1 stycznia 2007.Sprawiło mi to naprawdę dużą radość.Zacznijmy od początku
czytaj więcej
kasia-ersatz 27/12/2007 22:24:47 [komentarzy 0] Komentuj
Jest taki dzień bardzo ciepły ,choć grudniowy...
Wszędzie unosi się zapach Świąt,ale zapachu zielonej choinki nie da się porównać naprawdę z niczym innym.
Wszelkie moje działania dążą do tego ,by aromat tych dni był jeszcze piękniejszy!Tak bardzo długo czekałam na te chwile.Te dni są szczególne.
Cieszę się ,że jesteśmy wszyscy razem.Kolejny rok-tyle się przecież u każdego z nas wydarzyło,ale...
czytaj więcej
kasia-ersatz 23/12/2007 18:21:45 [komentarzy 0] Komentuj
Motion
W domu pachnie Świętami.Odliczam dni do przylotu Kamila.Mam mu tyle do opowiedzenia,bo przecież tak wiele się zmieniło od tego czasu.
Dzisiaj pojechałam do koni.Miałam wspaniałą
możliwość za, którą jestem ogromnie wdzięczna,popracować z nowym lokatorem naszej stajni.Jest to młodziutki wałaszek o bardzooo towarzyskim usposobieniu.Kiedy weszłam...
czytaj więcej
kasia-ersatz 15/12/2007 22:57:31 [komentarzy 0] Komentuj
A myśli wciąż krążą...
Trudno opisać mi to ,co dzieje się teraz...
Pomimo,że przecież przez cały ten czas miałam świadomość tego ,co się dzieje,to jednak dziś znowu czuję,że straciłam tego konia.Zastanawiam się nad tym przed czym nie zdołałam jej uchronić?Czuję wstręt a jednocześnie jest mi siebie żal.Ile cierpienia przyniosła moja radość?Czy to rzeczywiście jest tak...
czytaj więcej
kasia-ersatz 11/12/2007 22:49:53 [komentarzy 0] Komentuj
Nowy tydzień pełen nadziei
Weekend minął mi miło.Odpoczęłam.Chyba wszystko wydaje się teraz nieco mniej "ograniczające"Próbowałam swoich sił za kółkiem
Zajrzałam do mojej kochanej babuszki.
Sam pobyt na stajni był czymś bardzo miłym,ale mój "trening"pozostawia wiele do życzenia.Po powrocie czułam duży niedosyt.Pomimo ogromnych chęci i wydawało mi się dość dużego...
czytaj więcej
kasia-ersatz 10/12/2007 20:21:51 [komentarzy 0] Komentuj
Zmęczenie
Ostatnie dni upływały mi wśród książek.Boję się aż pomyśleć jaki będzie wynik mojego "intensywnego" zakuwania
Ogólnie panuje przemęczenie i właściwie to przysłania mi wszystko.Ubolewam nad tym ,ponieważ ciężko mi się teraz z czegokolwiek cieszyć.
Mam nadzieję,że to minie i znów wszystko wyda się nieco bardziej klarowne niż ostatnio...
kasia-ersatz 7/12/2007 18:11:22 [komentarzy 0] Komentuj